MSWiA chce zakazać działające repliki broni czarnoprochowej. Rekonstruktorzy oburzeni
Trwają prace nad projektem ustawy ) o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym. Obejmie on popularne wśród rekonstruktorów historycznych repliki broni czarnoprochowej.
Projekt, dostępny na stronach kancelarii Sejmu jako druk nr 3347, mówi o zakazie sprzedaży replik broni rozdzielnego ładowania, tzw. broni czarnoprochowej.
Co prawda ustawodawca zadbał o tę broń w przepisie projektu – art. 4 mówi jednak tylko o egzemplarzach pozbawionych cech użytkowych: „ustawy nie stosuje się do: replik broni niezdolnych do miotania pocisków z wykorzystaniem energii produktów powstałych w wyniku reakcji chemicznej ładunku miotającego i przekrojów broni służących do prezentacji sposobu działania mechanizmów broni – jeżeli nie zawierają istotnych komponentów, które można wykorzystać zgodnie z ich przeznaczeniem w broni palnej.”
Czy to oznacza, że na inscenizacjach zabraknie wystrzałów, lub będą one z kapiszonów? Posłowie komisji złożyli poprawkę w której jest mowa o „zachowaniu funkcjonalności” dla replik sprzed 1900 roku.
To jednak może się nie spodobać MSWiA. Dyrektor Departamentu Zezwoleń i Koncesji Robert Gierszewskina posiedzeniu sejmowej komisji SWiA z 17 kwietnia mówi bowiem o konieczności objęcia nowymi rozwiązaniami broni czarnoprochowej. Przedstawiciele ministerstwa mówili też o obawie wprowadzenia do obrotu broni czarnoprochowej uwstecznionej – ma to być podobno popularna we Włoszech broń o cechach historycznych, ale współczesnym wykonaniu i skuteczności.
Sprawa oburza rekonstruktorów, których sprawa dotyczy. Nie odbyły się bowiem żadne konsultacje ze środowiskiem.
-Trwa debata o replikach broni, tymczasem o jej cechach nie wypowiadają się ani rekonstruktorzy, ani historycy. Zostawienie sprawy w rękach polityków spowoduje to, że zamiast bitew z wystrzałami będą jasełka. Skoro replika nie ma pokazywać jak działała to może zmieńmy szable i strzelby na plastikowe. Z odległości publika się przecież nie domyśli – ironizuje Marcin, rekonstruktor.
Prace nad nowelizacją będą kontynuowane.
fot. Twierdza Wisłoujście-Pzewodnicy
zobacz też: