twierdza wisłoujście

Miłosne legendy: Miłość córki komendanta. Romeo i Julia w Twierdzy Wisłoujście

Niemal każda twierdza czy zamek ma swoją legendę. Nie inaczej jest z Twierdzą Wisłoujście, gdzie podobno straszy duch córki komendanta.
 
Po powstaniu listopadowym w Twierdzy internowani byli polscy oficerowie. Zbiegli oni przed armią carską i zostali rozbrojeni. Władze Prus zażądały od nich deklaracji, że nie wrócą do Królestwa Kongresowego by walczyć, jednak duża część żołnierzy, powodowana oficerskim honorem, nie zgodziła się. Część z nich osadzono w twierdzach pruskich, w tym na Wisłoujściu. Od września przebywało tutaj kilkunastu polskich oficerów. 
 
Jeden z nich, młody porucznik imieniem Adam, zakochał się w córce komendanta- Luizie. Miłość została odwzajemniona, ale na jej drodze stanął ojciec, pułkownik Karl von Brockhausen. Był on człowiekiem prawym i uczciwym, ale nie chciał, by jego córka poszła za wywołańcem bez pieniędzy i ojczyzny. Przeniósł więc Adama do twierdzy w Piławie. W jednej z rozmów z córką nieopatrznie skłamał, że polski porucznik utonął w Wiśle podczas próby ucieczki. 
 
Zrozpaczona córka weszła na wały twierdzy i tam ją widziano po raz ostatni. 
 
Gdy Adam dowiedział się o całej tragedii, niczym Romeo pragnął umrzeć tam, gdzie ona. Zwolniony z aresztu, przybył do twierdzy i strzałem w skroń pozbawił się życia. Miejscowi rybacy pochowali go nieopodal Szańca Zachodniego. 
 
Podobno czasem bladym świtem pośród mgieł naga mara porucznika zanurza się w ciemne wody Wisły dokąd wabi go śpiew kochanki. Co ciekawe, nikt nie widział Luizy, ostatni rybak z Wisłoujścia mówi jednak, że niejeden próbował podążyć za jej głosem. 
 
Legenda mówi, że żaden nie wrócił.
 
zobacz też: 
 

Dodaj komentarz

1367 More posts in Publicystyka category
Recommended for you
Skandynawska kultura pracy odpowiedzią na zmieniające się oczekiwania polskich pracowników

Prawie połowa Polaków uważa, że praca ma negatywny wpływ na ich zdrowie psychiczne, 60% żyje...