Najczęstsze kłamstwa na portalach randkowych!

Domena naszych czasów! 

W dobie, gdy robimy kariery i nie mamy na nic czasu, naturalnym stało się używanie szybkich aplikacji randkowych. A używa ich aż jedna czwarta młodych, dorosłych ludzi. Może dlatego, że właśnie tam możemy, jak w sklepie, wybrać idealnego dla nas potencjalnego partnera, sugerując się jedynie jego wyglądem. Już w opisie możemy także jasno określić swoje oczekiwania. Tinder głośno i z sukcesem podbił Polskę. Nasze zdjęcie na nim musi być tym najkorzystniejszym, a opis – najlepiej żeby był zabawny i tajemniczy, ale żeby mówił jak najwięcej – żeby nie tracić czasu. Tinder jest wszechobecny. A na tinderze wszechobecne są… kłamstwa i kłamstewka. Po co? By wypaść na idealnego partnera! Do życia, do łóżka, do melanżu. Nie ważne do czego. Ważne by utrzymać idealny wizerunek i niekończące się zainteresowanie.

Kłamstwa możemy podzielić na dwa typy. Pierwszy z nich dotyczy autoprezentacji. Główne kłamstewko, które nikogo nie zaskakuje, dotyczy – oczywiście wyglądu internetowego wybranka. Po obustronnym przesunięciu ikonki w lewo, co jest równoznaczne z tym, że lecicie na siebie, wymianie kilku wiadomości z polotem, docieracie na pierwszą randkę. Na której okazuje się, że… nie poznajesz osoby ze zdjęcia. Przecież pisałaś, że poniżej 180 cm wzrostu absolutnie odpada, a tymczasem na żywo, jest dużo niższy. Jakby… mniej przystojny? I w ogóle kto to jest? Jeszcze gorzej jest gdy wymiana wiadomości na aplikacji się kleiła, a tymczasem na żywo, to zupełna tragedia… nie macie o czym gadać, a co gorsza – nie macie nawet ochoty ze sobą gadać. To tego typu randki, podczas której wysyłasz SOS sms-y do swojej najlepszej przyjaciółki, by pilnie zadzwoniła zapłakana, z tekstem, że rzucił ją facet i idzie się zabić. No więc ty, jako najlepsza przyjaciółka ruszasz jej na pomoc. No i od tamtej pory już wiesz, że profil oraz wiadomości, to jedno. Natomiast rzeczywistość – to drugie. No więc wiemy już, że mężczyźni mają tendencje, na tego typu portalach, do zawyżania swojego wzrostu, i to jest jedno z głównych kłamstw. U kobiet natomiast jest to przede wszystkim zaniżanie swojej wagi, co często jest równoznaczne z zamieszczaniem na profilu tylko najkorzystniejszych zdjęć, czyli takich na których wyglądamy na chudsze. Pokaźniejsze panie lubią z kolei zdjęcia, które skutecznie ucinają ich nadwagę – fotki samej twarzy. Zwolennicy randkowych aplikacji lubią także bajerować na temat częstotliwości z jaką uczęszczają na siłownię.

Drugim rodzajem stosowanych kłamstw, są kłamstwa związane z gospodarowaniem swojego czasu. W związku z czym kolejnym popularnym, tym razem uniwersalnym kłamstwem, są wymysły na temat wykonywanego zawodu. Lubimy sobie przypisywać prestiżowe zawody i umiejętności, oczywiście podkoloryzowane, lub nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Często także tworzymy iluzję podzielanych zainteresowań – by przypodobać się potencjalnemu partnerowi.

Kolejne kłamstwa dotyczą usprawiedliwiania ciszy w eterze, czyli po prostu faktu, że zapomnieliśmy, lub po prostu nie chcieliśmy odpisać. Bujda o braku zasięgu to klasyk. Kolejna: “padł mi telefon” czy “zapomniałem zabrać ze sobą telefonu”. Są to kłamstwa, dzięki którym unikamy konfrontacji. Kolejnym kłamstwem w randkowaniu online, jest ukrywanie swojego obecnego miejsca pobytu, w celu przeciągnięcia potencjalnego spotkania na żywo. 

Pomimo tego, że większość z tych kłamstewek nie jest szkodliwa, należy jednak pamiętać, że celowe zmyślanie i unikanie prawdy, może prowadzić do podważenia zaufania, już na początku relacji. Układanie bajek może pomóc w początkowej fazie prezentacji i poznawania, w następnej fazie jednak, może okazać się problematyczne.W końcu nie da się udawać, że kochamy koty, podczas gdy unikamy ich jak ognia. Albo, że krem z pomidorów, to nasze ulubione danie. Możesz mieć przerąbane, jeśli potencjalny partner zapamięta co mówisz (a raczej co kłamiesz), i na romantyczną kolacje, przygotuje właśnie zupę krem z pomidorów, a Ty, o przypale, nawet jej nie tkniesz. 

Zresztą najlepszym podsumowaniem, jest najstarsza prawda – kłamstwo ma krótkie nogi, i prędzej czy później wyjdzie na jaw.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

636 More posts in Bez kategorii category
Recommended for you
Sieciówka Forever 21 na skraju bankructwa

Czy właściciele ogłoszą upadłości marki? Sieciówka, która na rynku działa od 35 lat właśnie znalazła...