Syn Edyty Górniak nadal w szpitalu! Dramatyczny wpis piosenkarki!
Syn Edyty Górniak, Allan, niespodziewanie w niedzielę trafił do szpitala z powodu silnego bólu brzucha. Okazało się, że szybko musiał poddać się operacji. Wydawało się, że najgorsze już za nim, jednak najnowszy wpis piosenkarki mówi wszystko. Jak się teraz czuje Allan i kiedy wyjdzie ze szpitala?
Silniejsza niż kiedykolwiek
Syn Edyty Górniak, Allan, w niedzielę znalazł się w szpitalu. Chłopiec cierpiał na silne bóle brzucha. Nastolatek musiał przejść operację z powodu pęknięcia wyrostka robaczkowego. W trudnych chwilach towarzyszy mu Górniak, która ze względu na stan zdrowia syna odwołała swój przylot do Polski na nagranie programu „Hit, hit Hurra!”. Piosenkarkę w show zastąpiła Kayah.
Górniak opublikowała na Facebooku zdjęcie z małym Allankiem, które podpisała: „Silniejsza niż kiedykolwiek”. Wydawało się, że wszystko zmierza już ku dobremu. Jednak okazuje się, że sytuacja jeszcze nie jest opanowana.
W modlitwie czekamy
Fani już od początku tygodnia ślą słowa wsparcia wokalistce i Allanowi. Teraz Edyta Górniak zdecydowała się na bardzo osobisty wpis na swoim fanpage. Artystka bardzo przeżywa trudne chwile. Niestety nastolatek ma zakażenie organizmu z powodu pęknięcia wyrostka robaczkowego. Gwiazda czeka na dalsze decyzje lekarzy.
„Zawieszona gdzieś w nie określonej przestrzeni nie wiem nawet czy potrafię odczuwać cokolwiek poza cierpieniem mojego jedynego dziecka.
Strach tego rozmiaru potrafi udźwignąć chyba tylko matka. Od ataku paniki i duszącego płaczu, przez zdrętwiałe z napięcia mięśnie, brak snu i przerażenie, dotarłam do ciszy. Trwam w niej.
Dziękuje Produkcji programu za pełną wyrozumiałość, a Niezwykłym koleżankom ze sceny za szczerą chęć pomocy.
Przepraszam wszystkich za nieobecność w pracy. Mój Syn ma zakażenie organizmu z powodu pęknięcia wyrostka.
W Modlitwie czekamy na dalsze decyzje lekarzy.
Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia” – czytamy na profilu piosenkarki.
Fani trzymają kciuki za zdrowie chłopca.
„Kochana trzymaj się wspieramy Was myślami bo tylko tyle możemy zrobić. Pamiętaj masz w sobie siłę, jesteś dzielna, ucałuj od nas Allanka i powiedz mu że myślimy o nim i życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia, niestety bólu mu nie zabierzemy a szkoda” – pisze internautka.
My również dołączamy się do życzeń!
Źródło zdjęć: www.facebook.com/ Edyta Górniak
______________
Zapraszamy również do polubienia naszego profilu na Facebooku oraz zapoznania się z ofertą naszego sklepu internetowego.