Modowe must have tej jesieni!

Oficjalnie pierwszy dzień jesieni już za nami, a więc pora wymienić letnią garderobę na tą nieco cieplejszą! Każdy sezon w modzie rządzi się swoimi prawami. Zobaczmy więc co tej jesieni powraca, czego raczej unikać, no i jakie nowości na nas czekaj w sklepach. Let’s get started!

 

Tej jesieni, jak i każdej innej, niezmienne zostają przewodnie kolory takie jak wszelakie szarości, odcienie brązu i beżu, oraz moje ukochane khaki we wszystkich odsłonach. Ale żeby nie było za nudno (wystarczy ta szarość za oknem) możemy trochę zaszaleć!

W twojej szafie tej jesieni muszą się znaleźć:

Wyraziste kolory!

To sezon w którym wszelkie brązy i szarości łamiemy soczystymi kolorami. Możemy nawet pokusić się o neony, które królują głównie na jesiennych sweterkach i płaszczach.

Cętki, wszędzie cętki!

Zwierzęce motywy mają swoje zwolenniczki, jak i hejterki. Ja pozostaje wobec nich obojętna. Przyglądając się jednak nowym kolekcjom w największych sieciówkach, śmiało mogę stwierdzić, że motyw ten jest wieczny. Nie zapominajmy jednak, że decydując się na niego musimy być wyjątkowo ostrożne. Bowiem balansuje on na krawędzi kiczu. Wszystko więc zależy od tego jak i z czym go skomponujemy. Proponuję więc przełamać go sportowym stylem – dobrze sprawdzą się tutaj sneakersy. Bardziej drapieżnego wizerunku doda połączenie panterki na przykład ze skórzaną ramoneską. Wszystko zależy od inwencji.

 

Kratka pod każdą postacią!

To już jesienny klasyk. Najlepiej sprawdzi się ta w kultowych kolorach Burberry. Ale tutaj nie ma ograniczeń co do motywu jak i barwy. Akceptowana jest drobna pepitka jak i krata wersja maksi! Klasyczne koszule jaki i cygaretki. Mi natomiast najbardziej do gustu przypadły płaszcze z motywem kraty.

 

Metaliczne srebro i total look!

Nowoczesny look i nowoczesny kolor – futurystyczne stylizacje teraz nie tylko na gorączkę sobotniej nocy, ale także na co dzień. Taka stylizacja zapewne wyróżni Cię z tłumu i zrobi efekt wow na polskich ulicach!

 

Połączenie mocnego różu  i czerwieni!

Dla jednych nowoczesne i odważne, dla innych tandetne i brzydkie. Tak czy siak – znowu wraca do łask!

 

Palony, musztardowy żółty!

Żółć wciąż na salonach! Do tego koloru należało lato, przejmuję on także jesień. I bardzo fajnie bo to kolor niezwykle ciepły i urokliwy. Sprawdzi się on także na paznokciach!

 

Logo logo logo!

Coś co wcześniej uznane było za tandetę, dziś jest w trendach. Widoczne, duże, przykuwające uwagę logotypy to coś co charakteryzuję jesień 2018.

Skóra!

Od jakiegoś czasu skóra nie jest już zarezerwowana tylko i wyłącznie dla buntowników, punków czy zwolenników brudnych, mocnych brzmień. Wiedzą to najlepiej projektanci, którzy i w tym sezonie postawili na skórę. Skórzana już jest nie tylko ramoneska ale sukienki, spódniczki, spodnie, leginsy i płaszcze. Hitem jest trapezowa, skórzana, mini spódniczka – we wszystkich kolorach i fakturach. Musisz to mieć!

 

Oversize i krótkie swetry!

To mój ulubiony jesienny trend tego sezonu, jak i każdego innego. W szczególności te za duże (to samo tyczy się za dużych bluz twojego chłopaka) są nie dość, że utrzymane w trendach to jeszcze prze wygodne! Czego więc chcieć więcej!

 

Cygaretki!

Głównie te we wcześniej wspominaną kratę. Dobrze sprawdzą się zarówno do oficjalnych, eleganckich stylizacji z białą koszulą, jak i w wersji stricte jesiennej – z dużymi swetrami czy golfami.

 

Na cebulkę!

Warstwowa moda to moda, która powraca każdej jesieni. I bardzo dobrze – lubimy to! Moda ta sprzyja pogodzie, która w tym okresie jest dosyć zmienna i nieprzewidywalna. Jesteś więc bezpieczna w razie zmian atmosferycznych, a do tego całkiem na topie.

Multikolor i multiwzór – łączenie printów i motywów – miszmasz kontrolowany!

Miksowanie powyższych trendów – w granicy smaku oczywiście, to coś co charakteryzuje tą jesień. A więc nie bójmy się, miksujmy trendy!

Natomiast decydowane nie mówimy:

Słodkim pastelom – są urocze, ale racze zostawmy je na sezon letni. To samo tyczy się koloru złotego – ustępuje on miejsca wszelakim srebrom. Napisy na ubraniach, wyrażające nasze poglądy lub nastrój to przeżytek, też również zostawiamy je w niepamięci.

Skoro już jesteśmy uzbrojeni w wiedzę jak być na topie, życzę wam miłej i stylowej jesieni, a sama uciekam na  jesienny shopping łowić okazje!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

293 More posts in Bez kategorii category
Recommended for you
Nie żałuję udziału w „Rolniku…” [WYWIAD]

Oglądałem i zadawałem sobie pytanie: po co mi to było? Dziś jednak nie żałuję udziału...