Katarzyna Nosowska

Katarzyna Nosowska o alkoholizmie wśród polskich gwiazd. Artystka łamie tabu?

Płyta Katarzyny Nosowskiej „Basta” już dzisiaj ma swoją premierę. W  nowych utworach piosenkarka porusza tematy związane z alkoholizmem. Artystka wyznała kilka miesięcy temu, że jej partner był uzależniony od alkoholu. Gwiazda mówi, że ten problem dotyka wiele osób, także tych związanych z show-biznesem  

Nosowska o alkoholizmie wśród polskich gwiazd. Artystka łamie tabu?

Katarzyna Nosowska zwraca uwagę, że bardzo dużo osób jest uzależnionych od alkoholu. Artystka przypomina, że wobec alkoholizmu człowiek staje się bezbronny. Ta choroba jest jak nowotwór. Nadużywanie procentów ma wpływ na całe życie, nie wystarczy raz z niego zrezygnować, by myśleć, że problem już nie wróci. Piosenkarka mówi również, że państwu zależy, bo obywatele kupowali dużo alkoholu, gdyż dzięki temu może się wzbogacić.  

“Ludzie nie chcą o tym mówić, wstydzą się. Niepotrzebnie. Alkoholizm nie jest nadmiarem zabawy, ale chorobą, wobec której człowiek staje się zupełnie bezbronny. To jak nowotwór, nie wystarczy o nim nie myśleć, żeby minęło. Rozumiem jednak, że ciężko mówi się o alkoholizmie w kraju, w którym jest on znakomitym sposobem na zarabianie pieniędzy przez państwo” – wyznała Kasia Nosowska w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Artyści dużo piją

Piosenkarka przyznaje, że we wszystkich środowiskach alkohol jest popularny. Także w środowisku artystycznym. Jaki jest powód takiego stanu rzeczy?

“Artyści piją dużo, ale w Polsce alkohol jest wszędzie. Nie ma środowisk od niego wolnych. Ludzie są coraz bardziej umęczeni rzeczywistością, zarzynają się w pracy, która nie sprawia im radości. Wieczorem, po przyjściu do domu, potrzebują się jakoś rozluźnić” – mówiła Katarzyna Nosowska.

——————————————————————————————–

Źródło zdjęć: wikipedia.org

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

293 More posts in Bez kategorii category
Recommended for you
Nie żałuję udziału w „Rolniku…” [WYWIAD]

Oglądałem i zadawałem sobie pytanie: po co mi to było? Dziś jednak nie żałuję udziału...