jak-rozmawiac-z-dziecmi-o-krwi

Jak rozmawiać z dziećmi o krwi?

Krew bywa trochę straszna – szczególnie dla najmłodszych… ale bez obaw! W książce„Liga Krewniaków – bohaterów masz we krwi”, autorstwa Moniki Rędzińskiej-Królikowskiej i Katarzyny Velinov, krew staje się superbohaterem codziennego życia. Pomaga, chroni i daje moc – a przy okazji pokazuje, że pomaganie innym może być całkiem… krwawo fajne!

– Chcemy pokazać dzieciom, że krew jest czymś naprawdę wyjątkowym, a jednocześnie całkiem zwyczajnym – mówi Katarzyna Velinov, prezes Europejskiej Fundacji Dawcy Krwi. – Transportuje tlen, odżywia komórki, walczy z wirusami, naprawia rany. To nasz wewnętrzny bohater, który działa w tle, a dzięki niemu możemy biegać, śmiać się i marzyć.

Pomysł na książkę narodził się z doświadczeń w promowaniu honorowego krwiodawstwa, a także z obserwacji, że nawet jako dorośli nie pamiętamy dlaczego jakość krwi ma wpływ na nasze zdrowie i codzienne funkcjonowanie. Jej celem jest nie tylko przybliżenie dzieciom, czym jest krew, ale też oswojenie ich z zabiegami medycznymi i pokazanie, że zdrowie można poznawać w przyjazny sposób. Pięknie ilustrowana przez Emilię Pryśko i Ksenię Potępę książeczka jest skierowana do przedszkolaków i młodszych uczniów, a rodzice mogą przy okazji sami oswoić się z tematem. Wielu dorosłych nigdy nie oddało krwi – często ze strachu przed igłą, przed widokiem krwi albo ze względu na złe doświadczenia z dzieciństwa. – Dzieci nie rodzą się z lękiem, nie rodzą się też z lękiem przed badaniami. One go przejmują – zauważa Katarzyna Velinov. – Nasza książka może być pierwszym krokiem do rozmów o zdrowiu, o tym, jak dbać o siebie i pomagać innym, o tym dlaczego badania krwi są tak ważne.

Honorowe krwiodawstwo – coś więcej niż jeden odważny gest

Oddawanie krwi to nie jednorazowy akt odwagi, ale element społecznej dojrzałości i odpowiedzialności za bezpieczeństwo zdrowotne. – Decyzja o oddaniu krwi często dojrzewa latami – podkreśla Katarzyna Velinov. – Dlatego edukacja i oswajanie tematu od najmłodszych lat są tak ważne.

Krew to jedyny lek, którego nie da się stworzyć w laboratorium. Nie ma syntetycznego odpowiednika ani fabryki, która mogłaby ją wyprodukować. Każdego dnia ratuje życie – od ofiar wypadków, przez pacjentów operowanych, osoby w terapii onkologicznej, kobiety przy porodach, wcześniaki, osoby z zaburzeniami krzepliwości czy niedokrwistością. Mimo to wciąż częściej postrzegamy krwiodawstwo jako wyjątkowy gest niż jako stały element odpowiedzialności za wspólne bezpieczeństwo zdrowotne.

System ochrony zdrowia potrzebuje krwi non stop. Płytki krwi można przechowywać tylko kilka dni, koncentraty krwinek czerwonych – kilka tygodni. Wystarczy krótkotrwały spadek liczby dawców, by w magazynach zaczęło brakować określonych grup krwi. – To pokazuje, że krwiodawstwo to nie akcja sezonowa, ale proces wymagający ciągłości i zaangażowania – podkreśla Katarzyna Velinov.

Skąd bierze się lęk przed krwią?

Jeśli pokażemy dzieciom, że krew jest naturalna i niezwykła, a badanie to element dbania o siebie, to po pierwsze – jako dzieci będą rozumiały, że „chwilowe ukłucie igłą” nie jest takie straszne, a po drugie – w dorosłym życiu łatwiej podejmą decyzję o oddaniu krwi – wyjaśnia współautorka książki.

Ekspertka podkreśla, że budowanie kultury krwiodawstwa powinno zaczynać się od najmłodszych. Nie poprzez nudny medyczny wykład, ale poprzez opowieść, zabawę i emocjonalne oswojenie tematu.

Edukacja jako fundament krwiodawstwa

W krajach, gdzie oddawanie krwi jest społeczną normą, więcej ludzi oddaje krew regularnie, a system ochrony zdrowia działa stabilniej. – Krwiodawstwo to nie jednorazowy heroiczny gest. To spokojna, regularna decyzja: jestem częścią wspólnoty i mogę komuś pomóc – podkreśla prezes Europejskiej Fundacji Dawcy Krwi. – Chcemy, by takie myślenie stało się tak naturalne jak zapinanie pasów czy badania profilaktyczne.

Tu z pomocą przychodzą inicjatywy tłumaczące dzieciom, czym jest krew i jak działa nasz organizm. Jedną z nich jest książka, pokazująca krew jako bohatera codzienności. – Staramy się opowiedzieć o krwi w sposób ciepły i wzmacniający. To nie abstrakcyjna substancja, ale coś, co chroni i daje życie innym. Krew to nie abstarkcja ani coś strasznego, to genalnie zaprojektowany system, który codziennie o nas dba. Jeśli dziecko zrozumie to w młodym wieku, w przyszłości naturalnie stanie się odpowiedzialnym dorosłym – mówi Katarzyna Velinov.

Społeczny wymiar dzielenia się krwią

Krew jest czymś głęboko ludzkim – symbolem fizycznej solidarności. Nie da się jej przyspieszyć technologicznie ani zastąpić cyfrowym rozwiązaniem. Można ją tylko podarować drugiemu człowiekowi.

Katarzyna Velinov od 25 lat działa na rzecz promocji honorowego krwiodawstwa. W 2005 roku współtworzyła ogólnopolską kampanię społeczną „Krewniacy”, której była inicjatorką i wieloletnią liderką działań programowych oraz komunikacyjnych. W 2024 roku powołała do życia Europejską Fundację Dawcy Krwi — niezależny podmiot prawny, który w nowej formule organizacyjnej kontynuuje i rozwija misję budowania społecznej świadomości znaczenia krwiodawstwa.  Fundacja kontynuuje i rozwija Kampanię Krewniacy – poprzez wydarzenia edukacyjne i projekty dla różnych grup wiekowych pokazuje, że klucz do długofalowej zmiany leży w pracy u podstaw.

Rozmowa o krwiodawstwie to rozmowa o empatii, odpowiedzialności i wspólnocie – podsumowuje Katarzyna Velinov. – A ta zaczyna się znacznie wcześniej niż w dniu pierwszej wizyty w centrum krwiodawstwa. Zaczyna się od wiedzy, oswojenia i przekonania, że pomaganie innym jest czymś naturalnym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ