Czego wygrana w „Milionerach” nauczyła Katarzynę Kant-Wysocką?
Katarzyna Kant-Wysocka jest trzecią zwyciężczynią w historii polskich „Milionerów”. Czego nauczyła ją wygrana? Świeżo upieczona milionerka uchyla rąbka tajemnicy na swoim blogu „Dobrze wychowana”!
Katarzyna Kant-Wysocka już od pierwszych odcinków teleturnieju marzyła, by wziąć udział w „Milionerach”. Pomysł wrócił do niej rok temu, jednak tym razem wzięła sprawy w swoje ręce i zgłosiła się na casting.
„Wróciło to do mnie bardzo mocno w zeszłym roku. Zobaczyłam na Facebooku post, że jest casting. Powiedziałam mężowi, że się zgłosiłam – pomyślał, że żartuję. Znajomi też tak średnio wierzyli, że się zgłosiłam” – przyznała zwyciężczyni teleturnieju w „Dzień Dobry TVN”.
Katarzyna Kant-Wysocka na swoim blogu „Dobrze wychowana” pisze, że dopóki nie wzięła udziału w programie nie sądziła, że tak wielu ludzi darzy ją sympatią. Wiele osób trzymało za nią kciuki. Byli to nie tylko bliscy znajomi, ale i dawni współpracownicy, nauczyciele, koledzy z podstawówki. Dopytywali, kiedy nagranie, kiedy emisja. Próbowali żartobliwie wyciągnąć informacje, jak poszło. Emisję nie tylko oglądali, ale i transmitowali na żywo na FB czy Instagramie. Ci, którzy nie mają telewizji, zarezerwowali sobie wieczory u rodziców, dziadków czy sąsiadów.
Nie zawsze jest kolorowo
Jednak zwyciężczyni „Milionerów” doświadczyła już ciemnych stron popularności.
W ciągu jednego wieczora ze znanej wąskiemu gronu blogerki zostałam chwilowo bardziej rozpoznawalna. Niby wiedziałam, że nie wszyscy będą zachwyceni, że jednak ten program da się wygrać. Niby wiedziałam, że w internecie ludzie są odważniejsi i piszą co popadnie. A jednak było mi przykro.
– Co jest najgorsze, gdyby zapytać autorów tych komentarzy o to, czy to jest hejt, odpowiedzą, że to “tylko ich opinia”. Zapominają o jednej z ważnych zasad dobrego wychowania: kieruj swoim postępowaniem tak, by nie sprawiać przykrości drugiemu człowiekowi. Wychodzą również z założenia, że skoro mają jakąś opinię, to muszą ją koniecznie wygłosić. A jeśli jeszcze komuś coś się udało, to tym bardziej czują potrzebę by tę radość zepsuć. Chciałam Wam pokazać teraz próbki tej radosnej twórczości. Tak wygląda “osobista opinia” – napisała Katarzyna Kant-Wysocka.
—————————————————————————————————–
Źródło zdjęć: www.facebook.com/milionerzytvn