Kuba Wojewódzki odpowiada na pytania gości. Gwiazdor marzy o córce?
Zbliża się kolejny sezon programu Kuby Wojewódzkiego. Z tej okazji stacja przygotowała odcinek specjalny, w którym zmontowano pytania, które goście zadali gwiazdorowi. Wbrew pozorom Kuba dużo ujawnia.
Kuba bez ogródek pytał swoich gości o prywatne sprawy. Tym razem role się odwróciły i to gwiazdor musiał udzielać odpowiedzi. Wśród gości, którzy postanowili przepytać Wojewódzkiego, znalazł się Popek, Dawid Ogrodnik, Magdalena Boczarska, Anita Lipnicka i Andrzej Chyra.
Piosenkarka Kasia Kowalska zapytała Wojewódzkiego, czy byłby gotów rzucić pracę i luksusy i poświęcić wszystko dla miłości. Każdy, kto choć trochę zna dziennikarza wiedział, jaka będzie jego odpowiedź.
– To trudne pytanie. Nie.
Kuba marzy o dziecku?
Gości Wojewódzkiego najbardziej interesowała kwestia ojcostwa i to, czy gwiazdor myśli o założeniu rodziny.
– Rozpędziłem się zawodowo, a po drugie, poza Renulką, moją obecną dziewczyną, nie spotkałem dziewczyny, z którą odbyłbym stosunek seksualny. Nie, oczywiście, że chodzi o kobietę, którą uznałbym, że będzie dobrą matką. Ale próbowałem. Wiem jednak jedno, ja już nie będę młodym ojcem. Jak doczekam matury mojego dziecka to będzie czad – żartował Kuba .
Z jego odpowiedzi można było jednak wywnioskować, że chciałby mieć córkę. Ma już nawet wybrane imię.
– Krystyna. Nie… Jeżeli będę miał córkę, nazwę ją Pola. Pola Wojewódzka Pawłowicz.
– Jest jedna rzecz, o której marzę, która mnie spełni, uczyni moje życie szczęśliwym, mniej egoistycznym, próżnym, skoncentrowanym na sobie… to jest córka. Córeczka… Nawet mam imię: Pola Wojewódzka. Ależ to pięknie brzmi! Większość facetów chce mieć syna, ja córkę. Będę ją rozpieszczał, szczuł na chłopaków, będą ją pilnował, kąpał… do matury! Takie mam marzenie – przyznał gwiazdor.
Zaproszone do show gwiazdy, pytały też o luksusowe samochody Wojewódzkiego i o to, czy dziennikarz kupuje samochody, czy tylko je wypożycza.
– Więcej aut kupiłem. Słowo honoru. To jest pobożny koncert życzeń. Ja nie będę odpowiadał za to, że mój chrom jest bardziej błyszczący, niż chrom kogoś innego – tłumaczył się Kuba .
Wojewódzki chce lansować młode talenty
Piotr Stramowski zapytał Kubę, gdzie widzi się za 10 lat. Gwiazdor uważa, że lepiej już nie będzie, zatem zostało mu już tylko spaść.
– Dla dziennikarza prowadzenie autorskiego programu, pod własnym nazwiskiem, to jest Mount Everest, Czomolungma, 8848 n.p.m. Ja nie wejdę wyżej. Mogę tylko spaść. Więc postaram się spadać tak, żeby mi starczyło na 20 lat. Jeżeli ten program się skończy to nie chcę prowadzić mutacji tego programu. Nie chcę, żeby było w TVN Pogoda „Kuba Wojewódzki”. Albo tu, albo gdzieś za kulisami jako producent, scenarzysta. Będę lansował młode talenty – stwierdził prowadzący programu.
Ile jest prawdy w tym, co mówi? Tego pewnie nigdy się nie dowiemy.
Pierwszy odcinek kolejnego sezonu zobaczymy już 14 lutego.
Fot. Instagram kuba_wojewodzki_official