Bogate, piękne i… nieszczęśliwe

Greta Garbo

slawne zda2Mawiała: „Miłość jest grą… kto pierwszy powie „kocham” – przegrywa”. Garbo jest postacią mocno kontrowersyjną. Jej życiowe wybory, stosunek do otaczającego świata i ludzi mogą wskazywać zarówno na brak potrzeb emocjonalnych i oziębłość, jak na ogromny lęk przed ludźmi, czy nawet chorobę psychiczną. Wielka aktorka prowadziła samotniczy tryb życia. Bardzo źle czuła się w tłumie. Podczas kręcenia scen zbiorowych, w których brała udział większa liczba aktorów i statystów, decydowała się zwykle na dublerkę. Rzadko udzielała wywiadów i nie opowiadała o swoim życiu prywatnym. Powstał swego rodzaju mit Grety Garbo, mit niedostępnej, tajemniczej femme fatale. Jej izolowanie się od ludzi przybrało formę fobii, szczególnie widoczne było wówczas, gdy wycofała się zupełnie z branży filmowej i życia publicznego.

Była osobą biseksualną, niektórzy uważają, że aseksualną – co stoi w sprzeczności z plotkami o wielu jej romansach, między innymi z aktorem Johnem Gilbertem, z Marlene Dietrich i pisarką Mercedes de Acosta, Mauritzem Stillerem. Miała wziąć ślub z Johnem Gilbertem, ale podobno w ostatniej chwili podczas składania podpisów odłożyła pióro. Nigdy nie wyszła za mąż, nie miała dzieci – nie każda z nas o tym marzy, ale czy rzeczywiście Greta Garbo była szczęśliwa? Być może to wytwórnia kreowała ją na niedostępną samotniczkę, a ona sama się w tym wszystkim pogubiła i całe życie odgrywała narzuconą jej rolę?


Jacqueline Kennedy Onassisslawne zda3

Była Pierwszą Damą Stanów Zjednoczonych, żoną Johna F. Kennedy’ego, wciąż na ustach wszystkich amerykanów. Okrzyknięto ją femme fatale, gdyż śmierć bliskich towarzyszyła jej przez całe życie. Wciąż musiała walczyć z traumą. Tuż po porodzie, zmarła jej córeczka. Wkrótce potem zaczęły pojawiać się plotki o licznych romansach męża co doprowadziło do ciężkiego kryzysu w małżeństwie, a z czasem do separacji. Kennedy, dbał jednak o swój wizerunek, udało mu się namówić żonę na „udawanie” szczęśliwej rodziny. Nadal romansował jednak, ale w ukryciu. Jak czuła się Jackie? Możemy sobie to wyobrazić. Czy sława i pieniądze wynagradzały jej tę sytuację? Kennedy został zamordowany. Wdowa rozpaczliwie szukała miłości. Związała się ze szwagrem – Robertem. Kiedy w 1968 r. Robert został zastrzelony, przerażona Jackie uciekła wraz z dziećmi przed krążącym nad nią, jak mniemała, fatum do Grecji. Tu znalazła pocieszenie w ramionach jednego z najbogatszych ludzi ówczesnego świata – Arystotelesa Onassisa. Wkrótce została jego żoną. Okrutny los nie opuścił Jackie. W wypadku lotniczym zginął syn Onassisa – Alexa. To Jacqueline przekonała męża by ten pozwolił synowi polecieć… Arytoteles pod presją rodziny, zażądał rozwodu – zmarł jednak zanim rozwód orzeczono. Nieszczęśliwa, choć nieprawdopodobnie bogata, wróciła do Nowego Jorku. Pracowała jako edytor w wydawnictwie. W latach 70 związała się z Maurice Tempelsmanem, przedsiębiorcą i handlarzem diamentów. W styczniu 1994 r. zdiagnozowano u niej nowotwór. Zmarła 19 maja 1994 r. w wieku 64 lat.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ