Bieliźniane błędy
Bielizna wkładana pod ubranie nie wydaje się być specjalną zagwozdką, jeśli chodzi o jej dobranie do stroju. Okazuje się jednak, że Polki popełniają błędy w tej intymniejszej część stylizacji. Czego zatem należy się wystrzegać, by dobór majtek nie zespół całej koncepcji ubioru?
Po pierwsze, trzeba uważać na to, jakie majtki wkłada się do prześwitującej sukienki czy spódnicy. Często można zauważyć kobiety w takim stroju, spod którego widać bieliznę w innym kolorze niż sukienka lub z licznymi zdobieniami. Majtki w takim przypadku powinny być jednolite i w tym samym kolorze, co strój. W takim przypadku razi też dobór stringów – wyglądają one wtedy wulgarnie i zbyt dużo eksponują. Najlepsze będą bokserki.
Po drugie, dziewczynom zdarza się zakładać figi z wysokim stanem, które w okolicach talii trzymają się ciasno na szerokiej gumce. Przy takich majtkach i figurze w stylu plus size po bokach wyskakują tzw. „oponki”, które pogrubiają i zniekształcają sylwetkę. Dla troszkę większych pań stworzone są majtki ze stanem kończącym się pod samymi piersiami. Ujednolicają figurę, spłaszczają brzuch i dodatkowo wyszczuplają.
Kolejny błąd, chyba najczęstszy, to stringi lub figi wystające wysoko nad spodnie-biodrówki. Nieważne, ozdobne, czy nie – przyciągają uwagę, jednak w większości zniesmaczają i nie pozwalają skupić wzroku na reszcie stylizacji. To samo tyczy się mężczyzn – wystające bokserki ani trochę nie są modne!
Problemem może stać się również dobranie majtek do kryjących legginsów. Tutaj należy wystrzegać się fig, które wciskają się w pośladki mniej więcej w ich połowie. Każdy z nich dzieli się wtedy na dwie części, przez co pupa traci naturalny kształt. Legginsy w dalszym ciągu są modne, a efekt podkreślenia figury szkoda utracić. Dlatego wkłada się pod nie stringi bądź figi dobrane tak, żeby nie uciskały zbytnio pupy i nie wyróżniały się – dobrze będą się prezentowały majtki cięte laserowo.
Ważne jest też dobranie bielizny do okazji – do joggingu czy długiej podróży bielizna sportowa, najlepiej bezszwowa, a do snu lekarze polecają całkowitą rezygnację z tej części garderoby. To już nie kwestia mody, ale wygody i zdrowia.
Małgorzata Szpak