Biedroń w DD TVN: Jestem najpopularniejszym politykiem
Robert Biedroń, pierwszy w Polsce polityk, który przyznał się do homoseksualizmu, był gościem Dzień Dobry TVN. Polityk promował wydaną niedawno książkę „Pod prąd”. Przy okazji prezydent Słupska pochwalił się swoja popularnością i zaufaniem Polaków.
Przez długi czas orientacja seksualna bardzo przeszkadzała mu w karierze politycznej. Biedroń jednak przezwyciężył wszystkie trudności, a dziś wiele osób widziałoby go nawet w roli prezydenta kraju.
Podczas wizyty w studiu Dzień Dobry TVN, polityk nie krył zadowolenia ze swoich sukcesów.
– Wolałbym się nie chwalić, jestem najpopularniejszym politykiem, jeśli chodzi o zaufanie w Polsce, bardziej popularny od Andrzeja Dudy. Nie może uderzyć woda sodowa. Było bardzo dużo popularnych polityków, którzy już witali się z gąską, już mieli zostać prezydentami, a dziś nikt nie pamięta ich nazwisk. Jestem młodym politykiem, muszę się wiele nauczyć. Ludzie mi doradzają, jak jeżdżę po Polsce. Szukam inspiracji, żeby w Słupsku żyło nam się lepiej. Te podróże to tak, jakbym przeczytał sto książek – mówił Biedroń.
W wydanej niedawno książce prezydent Słupska opowiedział o nieprzyjemnościach, które spotkały go z powodu orientacji seksualnej.
– Można myśleć, że jest mnie za dużo, kiedy ja odkrywałem, że jestem inny, ja nie miałem nikogo, nie chcę, żeby dziś i w przyszłości ktoś nie miał szansy. Wychowywałem się w Bieszczadach, uwielbiałem chodzić po górach, spotykałem łosie, ale nie spotkałem tam żadnego geja. Wydawało mi się, że jestem sam jedyny na świecie, a takich marzyciele okazało się, że jest bardzo wielu. Chcę przeżyć życie na swoich zasadach – podkreślił polityk.
Głosowalibyście na niego, gdyby rzeczywiście postanowił kandydować na prezydenta?
_____________
Zapraszamy również do polubienia naszego profilu na Facebooku oraz zapoznania się z ofertą naszego sklepu internetowego.
Przez bardzo długi czas orientacja seksualna bardzo przeszkadzała mu w karierze politycznej. Biedroń jednak przezwyciężył wszystkie trudności, a dziś wiele osób widziałoby go nawet w roli prezydenta kraju.
Podczas wizyty w studiu Dzień Dobry TVN, polityk nie krył zadowolenia ze swoich sukcesów.
– Wolałbym się nie chwalić, jestem najpopularniejszym politykiem, jeśli chodzi o zaufanie w Polsce, bardziej popularny od Andrzeja Dudy. Nie może uderzyć woda sodowa. Było bardzo dużo popularnych polityków, którzy już witali się z gąską, już mieli zostać prezydentami, a dziś nikt nie pamięta ich nazwisk. Jestem młodym politykiem, muszę się wiele nauczyć. Ludzie mi doradzają, jak jeżdżę po Polsce. Szukam inspiracji, żeby w Słupsku żyło nam się lepiej. Te podróże to tak, jakbym przeczytał sto książek – mówił Biedroń.
W wydanej niedawno książce prezydent Słupska opowiedział o nieprzyjemnościach, które spotkały go z powodu orientacji seksualnej.
– Można myśleć, że jest mnie za dużo, kiedy ja odkrywałem, że jestem inny, ja nie miałem nikogo, nie chcę, żeby dziś i w przyszłości ktoś nie miał szansy. Wychowywałem się w Bieszczadach, uwielbiałem chodzić po górach, spotykałem łosie, ale nie spotkałem tam żadnego geja. Wydawało mi się, że jestem sam jedyny na świecie, a takich marzyciele okazało się, że jest bardzo wielu. Chcę przeżyć życie na swoich zasadach – podkreślił polityk.
Głosowalibyście na niego, gdyby rzeczywiście postanowił kandydować na prezydenta?