Tede, nastolatka i afera kopertowa
Niedawno zawrzało od afery, której głównym bohaterem został Jacek Graniecki, szerzej znany jako Tede oraz anonimowa nastolatka. Przyjrzyjmy się sytuacji.
W sieci pojawiło się nagranie na którym raper przytula oraz namiętnie całuję nastoletnią, pijaną dziewczynę, która, jak wnioskuje jest jego fanką. Akcja, jak donoszą plotki, miała miejsce po jednym z jego koncertów. Na nagraniu ewidentnie widać, że to Tede przejmuję inicjatywę i pierwszy całuję dziewczynę, która wydaję się być lekko onieśmielona. W tle słyszymy słowa przysięgi ślubnej, i rozbawione, euforyczne okrzyki, prawdopodobnie znajomych głównej bohaterki afery. Wideo bardzo szybko zyskało na popularności, osiągając ponad 100 tysięcy wyświetleń. Reakcja internautów na nagranie również była natychmiastowa. W sieci zawrzało od komentarzy typu – skandal, jak on mógł się zachować tak niedojrzale! Natomiast fani Tedego jak zwykle zostali podzieleni na tych, którzy hejtowali całą akcje, oraz tych którzy w obronie ulubionego rapera obrócili wszystko w żart. Ci pierwsi pisali między innymi:
„Wszystko spoko, ale oficjalne walenie w ślinę z małolatą ta słaba akcja. Piątka”
„Coraz niżej panie Jacku pan upadasz”
Inni z kolei: „Zazdrościcie mu i tyle”
O co tyle szumu?
Otóż raper ma czterdzieści dwa lata, natomiast jego „wybranka” zaledwie osiemnaście. Ostatnia taka afera z udziałem rapera wybuchła kilka lat temu, kiedy to udostępnił on na swoich portalach filmik ośmieszający Martę Linkiewicz. I tym razem wrze od opinii, że raper znowu przegiął. Media materiał uznały za ośmieszający i żenujący. Raper jak to ma w zwyczaju – nie przeszedł obojętnie obok afery w której jest główną atrakcją, z chęcią ją skomentował. Na jego oficjalnym facebooku mogliśmy między innymi czytać: „Zanim wjedziesz na wyżyny w komentarzach zastanów się czy pisząc o tej akcji ranisz mnie czy ją”.
Tede hipokrytą?
W całej aferze chodzi głównie o fakt, że raper wyszedł na hipokrytę, poprzez wcześniej wspomianą seks aferę w roli głównej z panną Linkiewicz, której był największym hejterem. Zdaniem opinii publicznej, sam aktualnie bierze udział w tego typu aferze.
W mojej opinii nie ma sensu porównywać tych dwóch spraw – to co zrobił Tede ma się nijak do poziomu patologii, jaki zaprezentowała sobą wspominana Linkiewicz. Poza tym co to za nadmuchana afera? Tak rzeczy dzieją się na co dzień i myślałam, że nie wzbudzają takiej sensacji jak jeszcze x lat temu. Myliłam się. Paradoksem tej sytuacji jest fakt, że gdyby zrobił to przypadkowy no name nie byłoby w tym nic szokującego. Ale zrobiła to osoba popularna, publiczna, więc zrobił się szum. Czemu? Może dlatego, że wokół Tede dawno nie działo się nic spektakularnego, i w ogóle mam wrażenie, że raczej trzyma się on ostatnio z dala od medialnych aferek. Prawda natomiast jest taka, że Tede jest facetem, który, tak jak każdy, po zejściu ze sceny, prywatnie może robić co tylko mu się podoba. Jak wiadomo, pomimo spektakularnych sukcesów na scenie jego życie prywatne nie jest usłane różami – wciąż jest szczęśliwym singlem, tym bardziej więc może robić co tylko chce (w granicach rozsądku oczywiście). Może różnica wieku jest niestosowna, aczkolwiek uważam, że dziewczyna z afery prawdopodobnie spełniła swoje marzenie i nie zapomni o tym do końca życia. Tedzik po aferze ma się równie dobrze. A więc w czym problem?