Najbardziej egzotyczne państwo świata
Dla fanów dużych miast najlepszym wyborem będzie wiecznie zakorkowana Dżakarta. Ta 8 milionowa aglomeracja zdaje się nie być ulubienicą samych Indonezyjczyków, którzy nieustannie dziwią się turystom wybierających stolicę na swoją indonezyjską destynację. Liczne jest grono osób, które po przyjeździe do tego miasta chcą z niego jak najszybciej uciekać. Są też tacy, którzy odnajdują się w tłoku, brudzie i chaosie stolicy Indonezji. Nocne życie Dżakarty zaczyna się naprawdę późnym wieczorem. Jedną z najaktywniejszych nocą częścią stolicy jest okolica ulicy Jalan Jaksa – mekki backpakerów niczym Khaosan Roud w Bangkoku. Sercem miasta jest natomiast plac Merdeka, przy którym wznosi się meczet Istigal. Ostatecznie Jawa, na której znajduje się Dżakarta jest wyspą, gdzie króluje islam. Nie zmienia to faktu, że na ulicach spotkamy kobiety ubrane po europejsku, bez czadorów lub choćby hidżabów. Miejscem, które zdecydowanie warto odwiedzić jest stara, kolonialna cześć miasta zlokalizowana w okolicy portu. Stamtąd można wybrać się na krótką, jednodniową wycieczkę statkiem do położonych nieopodal małych wysepek lub w dalszą podróż np. do Singapuru.
Kolejnym jawajskim miastem godnym uwagi jest Yogyakarta. Jest to miejscowość studencka, znacznie mniejsza i nieprzeludniona w takim stopniu, jak stolica kraju, która bardzo dobrze oddaje klimat Indonezji. Wokół miasta, potocznie nazywanego Yogya, znajduje się wiele wartych odwiedzenia świątyń i tradycyjnych atrakcji. 18 km od miejscowości, położony jest najbardziej znany kompleks trzech hinduistycznych świątyni – Prambanan. O różnorodności tego multikulturowego państwa może świadczyć również to, że w okolicach Yogyakarty znajdziemy Borobudur – największą na świecie świątynie buddyjską.
Dla osób stroniących od podróżniczego mainstreamu dobrą destynacja może okazać się Zachodnia Sumatra. Tam czekają na nas mniejsze miejscowości, górzyste widoki i ogromne plantacje herbaty. Natknięcie się na rajski wodospad ukryty w gęstwinie równikowego lasu, czy przejście po wiszącym moście rodem z filmu o Indiana Jonesie to z pewnością wspomnienia, którymi chciałby się pochwalić każdy globtroter.
Podczas planowania podróży do Indonezji warto również przemyśleć odwiedzenie innych zakamarków tego orientalnego państwa. Znajdziemy tam zarówno szklane wieżowce jak i pierwotne plemiona. Indonezja to kraj czerpiący jedność w swojej różnorodności, a dla mnie egzotyka sama w sobie.
Hanna Gajewska, fot. bbc.com, internations.org, todopaises.com