Monogramy marek luksusowych znowu w modzie?! Dzięki Fendi, tak

Od kilku dobrych lat logotypy były uważane w świecie mody za wielki obciach i tandetę. Potrzeba pochwalenia się wielkim logiem zmniejszała się wraz ze wzrostem świadomości modowej u konsumentów. Zatem napisy Dolce&Gabbana i Versace powoli znikały z ubrań i dodatków. Niektóre marki, jak Céline i Chloe ograniczyły loga i nazwy do minimum, więc kiedy logotypy marek luksusowych znów stawały się coraz bardziej popularne, miałam mieszane uczucia. 

Wystarczy przejrzeć listę top 10 najmodniejszych torebek z poprzednich lat, aby się przekonać, że zamiast monogramu kobiety stawiały na elegancki minimalizm. Spójrzmy na przykład na hit lata 2016, markę Mansur Gavriel, drobno wygrawerowana nazwa u dołu torebek, pomimo swojej subtelności mocno dawała znać o swoim prestiżu, dzięki wysokiej jakości i wyjątkowym design. Wiemy więc o tym, że nie ma potrzeby obklejania loga na każdej możliwej powierzchni, by pochwalić się dobrem luksusowym. A jednak coraz więcej marek zwiększa czcionkę swojej nazwy na swoich ubraniach i dodatkach.

View this post on Instagram

Fendi Fan

A post shared by Kim Kardashian West (@kimkardashian) on

Zaczęło się bardzo niewinnie, w postaci prostego napisu “Supreme” na bluzie, nie spodziewałam się, że przeobrazi się to w kult marek street wear’owych mających obsesję na punkcie loga i nazw nadrukowanych ogromną czcionką na klatce piersiowej. Spójrzmy tylko na kolekcję Vetements z 2017 roku, przepełniona nazwami, logami i monogramami w różnych miejsca i na różne sposoby. Albo na coraz popularniejszą markę MSGM, która chyba nie ma w swojej ofercie ani jednej bluzy bez wielkich liter “MSGM” wypisanych na piersiach. Czy zatem kolekcja Fendi na wiosna-lato 2018, w której znajdziemy kurtki spódnice, swetry, a nawet skarpetki całe z logotypem odwróconych F, możemy być czymś zadziwiającym? Wszystko przecież wskazywało na to, że monogramy z powrotem będą modne.

W tym sezonie logotypy wracają ze zwiększoną siłą, jakby po długie śpiączce czują potrzebę pokazania się wszędzie i u wszystkich. Gwiazdy takie jak Gigi Hadid, Kim Kardashian i Chloe Grace Moretz już podchwyciły ten trend. Od stóp do głów ubrane w słynne “F” chwalą się zdjęciami na Instagramie. Zdjęcia Street Style z fashion week’ów też nie cierpią na brak monogramów, więc nie potrwa to długo, zanim wszystkie magazyny i portale modowe będą głosiły o “najgorętszym trendzie” na loga. Pytanie, czy się przyjmie? Jak sklepy sieciówkowe mają skopiować ten trend, jeżeli prawa autorskie marek luksusowych są trzymane żelazną ręką?

https://www.instagram.com/p/BfrAeTcFaMc/?tagged=fendi

A co wy sądzicie o powrocie tego trendu? Czy się skusicie?

 

Zapraszamy do naszego sklepu z modą – stylomaniak.pl 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

711 More posts in Bez kategorii category
Recommended for you
Czy można wziąć rozwód w Kościele katolickim?

Takich historii nie brak, ani na pierwszych stronach gazet, ani w towarzyskich rozmowach. Jak to...