Złoty Lew do wzięcia!

zdjecie do teksu filmOd wczoraj (28.08) do 7 września potrwa jubileuszowa edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Po raz 70 ulubione miasto zakochanych stało się światową stolicą filmu.  W głównym konkursie o statuetkę Złotego Lwa powalczy 20 produkcji. Podczas festiwalu odbędzie się długo oczekiwana prapremiera filmu Andrzeja Wajdy „Wałęsa. Człowiek z nadziei”.

Tegoroczną edycję najstarszego festiwalu filmowego świata otworzył pozakonkursowy pokaz filmu „Gravity” w reżyserii Alfonso Cuarona. Na gali obecni byli odtwórcy głównych ról – Sandra Bullock i George Clooney, którzy do Wenecji przyjechali promować trójwymiarową produkcję.

Wśród konkursowych filmów pojawią się między innymi włoska komedia „L’intrepido” (Nieustraszony) Gianniego Amelio, grecka „Miss violence” w reżyserii Alexandrosa Avranasa i amerykański “Child of God” Jamesa Franco.

Polskim akcentem festiwalu będzie pozakonkursowy pokaz filmu o Lechu Wałęsie „Wałęsa. Człowiek z nadziei”, która odbędzie się 5 września. O chęci zrealizowania tej produkcji reżyser Andrzej Wajda wypowiedział się już w 2008 roku w wywiadzie dla TVN24. Zdjęcia do filmu powstawały od grudnia 2011 do czerwca ubiegłego roku. Pracami nad filmem zachwiała afera Amber Gold. Firma wparła produkcję 3-milionową dotacją, którą później „z powodów moralnych” zdecydowano się przekazać do depozytu. Zrezygnowanie z darowizny spowodowało poważne trudności w zakończeniu etapu postprodukcyjnego. Premierę filmu kilkakrotnie przekładano, aby ostatecznie wyznaczyć ją na 14 października 2013 roku. W główną rolę wcielił się Robert Więckiewicz.

We Włoszech zarówno Andrzej Wajda jak i sam Lech Wałęsa cieszą się szerokim uznaniem. Dyrekcja festiwalu liczy na przyjazd prezydenta na premierowy pokaz. Polska produkcja nie jest jedynym politycznie zaangażowanym filmem podczas weneckiego święta kina. Walczący o statuetkę dokument „The unknown known” w reżyserii Errola Morrisa to wywiad rzeka z sekretarzem obrony za prezydentury George’a W. Busha w latach 2001-2006 Donaldem Rumsfeldem. Jest on jedną z kluczowych postaci ze strony amerykańskiej w temacie wojny w Iraku. Problematykę bliskowschodnią porusza inna konkursowa produkcja – izraelsko-francuski „Ana Arabia” w reżyserii Amosa Gitai. Obraz przedstawia życie wspólnoty izraelskiej i palestyńskiej w oczach młodej dziennikarki. Pozakonkursowo odbędzie się również pokaz filmu „Ukraina to nie burdel” Kitty Green. Tytuł to jedno z haseł feministycznego ruchu, o którym film opowiada.

O tym, kto zostanie laureatem nagrody i otrzyma statuetkę Złotego Lwa zadecyduje jury pod przewodnictwem włoskiego reżysera Bernardo Bertolicciego. Podczas inauguracji festiwalu został wyświetlony jego krótkometrażowy film „Red shoes”, który reżyser nakręcił kamerą zainstalowaną do wózka inwalidzkiego, na którym od kilku lat się porusza. Po projekcji przywitano twórcę owacjami na stojąco. 

Hanna Gajewska, Fot. źródło film.onet.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ