Anna Wyszkoni

Ania Wyszkoni wyznała, że miała raka. „Pierwsze myśli były tragiczne”

Ania Wyszkoni na początku tego roku dowiedziała się, że ma raka tarczycy. Piosenkarka musiała przejść operację,  mogła stracić głos. O jej złym stanie zdrowia wiedzieli tylko najbliżsi. Dopiero teraz artystka ujawnia szczegóły swojej choroby.

Anna Wyszkoni

Pod koniec maja tego roku w Sopocie artystka przyznała, że w lutym udało jej się pokonać poważną chorobę. Gwiazda podziękowała też fanom za długoletnie wsparcie. „Jeśli będziecie ze mną, to nigdy sił mi nie zabraknie!” – mówiła. Nie zdradziła jednak, na co chorowała.

Pierwsze myśli były tragiczne

Dopiero teraz gwiazda zdecydowała się uchylić rąbka tajemnicy. W wywiadzie dla „Dzień Dobry TVN” powiedziała, że była chora na raka tarczycy. Jak się dowiedziała o swojej chorobie?

„Poszłam kiedyś na rutynowe badania piersi, bo czułam że coś nie tak. Lekarz postanowił zbadać mi tarczycę. Okazało się, że na tarczycy mam złośliwego guza. To był dla mnie totalny szok. Pierwsze myśli są wręcz tragiczne.  Co będzie dalej, czy ja w ogóle będę dalej? To była pierwsza walka, jaka stoczyła się w mojej głowie, a później nadeszła ta świadomość, że po operacji mogę nie wrócić do śpiewania. Na szczęście okazało się, że zagrożenie życia nie było duże, wręcz minimalne. Uleczalność tego nowotworu jest wysoka, a mój został wykryty bardzo wcześnie” – mówiła gwiazda.

Śpiewanie – wielka niewiadoma

Artystka musiała przejść operację. Jednym z najczęstszych powikłań po takich zabiegach są kłopoty z głosem. Chirurg powiedział, że nerwy strun głosowych prawie były przylepione do tarczycy i operował na granicy ryzyka. Na szczęście Ania Wyszkoni doszła do siebie, a jej głos nadal zachwyca.

Słodko-gorzka tajemnica

O chorobie Ani Wyszkoni wiedziały tylko najbliższe osoby. Nawet dzieci nie do końca wiedziały, co dolega ich mamie. Córeczka Pola bardzo przeżywała pobyt artystki w szpitalu.

„Nikomu nie mówiłam o chorobie. To było moją tak naprawdę moją słodką tajemnicą. Albo wręcz „gorzką”. Wiedzieli tylko najbliżsi. Przyznaję, że dzieci trochę oszukałam. Pola jest malutka, nie miała świadomości, co się ze mną dzieje. Bardzo przeżyła mój pobyt w szpitalu. Nie chciała stamtąd wyjść, chciała ze mną zostać” –wspominała piosenkarka.

Gwiazda przyznaje, że oszukiwała również swojego dorastającego syna.  W ten sposób przekonywała też samą siebie, że wszystko się dobrze ułoży.

„Mój syn przeżywał to w zupełnie inny sposób. Ma 15 lat, więc był świadomy. Jednak przyznaję, że jego także oszukałam w chwili, kiedy zapytał, czy to jest rak. Powiedziałam wtedy, że to jest tylko guz, że go wytniemy i będzie wszystko dobrze. Sama w ten sposób chciałam nastawić się pozytywnie”mówiła wokalistka.

Ważna płyta

Nowy singiel Ani Wyszkoni „Oszukać los” zapowiada nową płytę, która ukaże się w lutym 2017 roku. Artystka przyznaje, że słowa utworu są dla niej bardzo ważne, gdyżpowstały w jednym z najtrudniejszych momentów jej życia. Gwiazda wspomina, że zawszeżyła szybko, intensywnie, jednak to, co spotkało mnie w tym roku, spowodowało, że spojrzałam na świat z innej perspektywy i zaczęła doceniać inne wartości. Postanowiła również, że będzie robić więcej dla samej siebie. Wyszkoni mówi, że pokonała w życiu poważną przeszkodę, jest pełna pozytywnej energii i taka też będzie nowa płyta.

Nie możecie się już doczekać nowego albumu artystki?

 

Źródło zdjęć: www.instagram.com/annawyszkoni_official

______________                                                  

ZOSTAW ODPOWIEDŹ